niedziela, 20 czerwca 2010

Piasek w butach



Najlepsza rozrywka w lecie - plac zabaw i piknik rowerowy. Na szczęście w Warszawie jest mnóstwo miejsc, gdzie można zażywać rozrywki z dzieckiem. Poniektóre place zabaw wywołują we mnie potężne emocje - najchętniej rzuciłabym w piach torebkę i wspięła się na zjeżdżalnię. Ale zachowuję pozory bycia dorosłą osobą, matką polką i poświęcam swą całą uwagę małemu kaskaderowi. Jednak czasami pozwalam sobie na szaleństwo i zdejmuję buty, by poczuć piasek między palcami, zapaść się w niego. Ale jedno ale - nienawidzę piasku w butach - niby taki drobiazg, ale potrafi doprowadzić do szału.

sobota, 6 marca 2010

Nadchodzą zmiany....



Zostawiłam to wszystko, bo formuła się wyczerpała. Bo mnie to nie bawiło. Bo nie chciało mi się robić zdjęć. Tylko został we mnie jakiś żal czy pustka. Trudno to określić. Brakuje mi pisania. Może lepiej pisać do pamiętnika wiecznym piórem. Ale ciągle brudzę palce atramentem... Chyba wolę robić to tak wszem i wobec. A z drugiej strony wylewam spod palców słowa do sieci i zostawiam to za sobą. Sesja na kozetce przed monitorem.
Czyli wróciłam. Będzie tutaj tak jak sobie wymyślę. Bez reguł. Bo ich nie chcę. Chcę tylko zmian. Wyrwać się z marazmu zimy. Zakląć swoją codzienność. Tak jak z wiatrem czuć zmiany, tak ja budząc się dzisiaj z maksymalnym bólem głowy poczułam moc. Takich uczuć we mnie dawno nie było. Może to właśnie wiosna. Dzień jest dłuższy. Jest więcej do zrobienia, do zobaczenia, do poczucia, do poznania.

środa, 16 grudnia 2009

Kiedyś trzeba było to zrobić...

..czyli "zamknąć szafę". Trudno ukryć, że od dawna nic się nie dzieje na tym blogu. Praca przy Dilemmasie tak mnie pochłonęła, że nie mam czasu na hobby. Zwłaszcza, że hobby stało się moim głównym zajęciem i pracą. Przygoda z blogowaniem stała się dla mnie przygodą życia z modą w tle. Trochę mi tego brakuje (blogowania), ale nie starcza mi już inwencji przy maksymalnym zaangażowaniu w magazyn. Dopóki przed sobą ciągle udawałam, że jeszcze kilka dni i coś zamieszczę, to tak trwałam w zawieszeniu. Później były wyrzuty sumienia, że znów nie zrobiłam wpisu i tak na okrągło. Dlatego też dla własnego spokoju zamykam szafę do odwołania. Było super :)!
Żeby też stało się zadość tradycji - wpis jest niekompletny bez zdjęcia. Więc zamieszczam ostatnie zdjęcie jakie zostało zrobione na bloga, ale nigdy na nim nie wylądowało. Jak sami widzicie, było zrobione 2 pory roku temu :).


A skoro zbliżają się Święta - życzę wszystkim niedobitkom zachodzącym czasami na ten blog WESOŁYCH I CUDNYCH ŚWIĄT!!!

sobota, 12 grudnia 2009

Prywata: Grudniowe Dilemmasy już w sieci!

Od piątkowego wieczoru grudniowy Dilemmas jest w sieci. Tym razem poszło dość szybko, w końcu jesienny Dilemmas pojawił się ostatniego dnia października. Ale z rozpędu rozpoczęłyśmy pracę nad numerem zimowym i tak jakoś wyszło :). z Poza tym z premierą podziałałyśmy trochę z zaskoczenia, chciałyśmy już mieć to za sobą :).
Ja ze swojej strony bardzo dziękuję mojej kochanej redakcji i wszystkim współpracownikom - to w końcu dzięki Wam Dilemmas ma zapełnione "kartki". Zachęcam do czytania, oglądania i wyrażania opinii.

czwartek, 3 grudnia 2009

Paryż - miasto marzeń


Paryż to miasto marzeń. Kiedy w połowie listopada dostałam od H&M zaproszenie na pokaz kolekcji Sonii Rykiel dla H&M nie zdawałam sobie sprawy, że mój zaledwie dwudniowy wyjazd do stolicy mody będzie szaleńczą eskapadą wypełnioną przygodami i przeżyciami, które w innym mieście nie maja prawa się wydarzyć w tak krótkim czasie. Może zbyt jeszcze to przeżywam i jestem oszołomiona tym wydarzeniem, by spojrzeć na nie obiektywnie, ale cóż - takie rzeczy nie zdarzają się codziennie. Oczywiście nie spełniły się wszystkie moje marzenia - mam ich o wiele więcej i nie łączą się jedynie z modą. Ale Paryż pokazał mi, że wszystko jest na wyciągnięcie mojej ręki, że nie jest wcale tak nieosiągalne jak się z pozoru wydaje. Że mając 20 Euro w kieszeni można rewelacyjnie spędzić cały dzień w centrum Paryża i nadal czuć się jak w baśni. To miasto rzeczywiście jest magiczne, nawet jak jest w nim przeraźliwie zimno i pada.
A pokaz Sonii Rykiel dla H&M - totalne szaleństwo przy muzyce Abby, absurdalne, teatralne wnętrza zbudowane na potrzeby całego przyjęcia w budynku Grand Palais zapierały w dech w piersiach i rozśmieszały do łez. Miniatura Wieży Eiffla, pełnowymiarowa karuzela, słodkości od Lenotre, wspaniała atmosfera, fantastyczni ludzie ubrani bez zadęcia. Pozostaje żałować, że polskie pokazy są... takie jakie są. Mam nadzieję, że nie będzie to moja jedyna taka przygoda.

poniedziałek, 12 października 2009

Free Form Festival, 16.10 - 17.10.2009



Już w piątek rozpoczyna się 5 jubileuszowa edycja festiwalu Free Form. Festiwal odbędzie się w Centrum Kultury Koneser przy ulicy Ząbkowskiej 27/31 na warszawskiej Pradze. Podczas tych dwóch dni będzie można zobaczyć i pos
łuchać takich artystów jak:

The Herbaliser, Vive La Fete, WhoMadeWho, Pony Pony Run Run, Luomo i wielu wielu innych. Jesli jestescie spragnienie dobrej muzyki wybierzcie się w ten weekend do Konesera. Więcej na strnie festiwalowej www.freeformfestival.pl

środa, 23 września 2009

Konkurs "FUTURE IN FASHION. Polscy Młodzi Projektanci" vol.1 -



Jest to bardzo fajna inicjatywa Fundacji Future in Fashion. Więcej informacji o konkursie na stronie fundacji. Jak dla mnie bomba. Poza tym Dilemmas Magazine jest patronem akcji. Jesli jestescie mlodymi projektantami wysylajcie swoje zgloszenia.