
Nie ma co, rzadko tu zaglądam. I do tego jak już się pojawiam to o chorej porze.
Żeby nie przedłużać. W ramach festiwalu Sztuki nad Wisłą "Przemiany" w okolicach Syrenki przy barce transFORM powstała kolorowa piaskownica. Niedzielne popołudnie spędziłam tam na zabawie z resztą mojej bandy. Strój może niezbyt odpowiedni do piaskownicy, chociaż kto powiedział, że do piasku to tylko w dresie, albo bikini...
bluzka - VintageShop
spódnica/sukienka - Green Establishment
pasek - Zara
bransoletki - ILoko.pl
okulary - H&M

10 komentarze:
Tak ładnie-kobieco w tych piaskach ;)
Podoba mi sie tu wszystko. Stroj do piaskownicy odpowiedni, boso przeciez! :)
Oj, mega fotki i moja ukochana sukienka:) U mnie w innej stylizacji:)
http://playwithfashion.blogspot.com/2009/07/street-look-by-mu.html
No i ten niesamowity piasek!
Bluzka bluzka bluzka!
Czyli że świetny zakup.
Piaskownicę widziałam wczoraj, zapamiętałam turkus i fiolet, a widzę, że więcej kolorów było ;)
Wow! Piasek jak na Festiwalu Kolorów w Indii.
A strój odpowiedni - jeśli czujesz się w nim na tyle swobodnie, żeby usiąść tak na ziemi.:)
takiej to dobrze, może wykorzystać swoje dziecka jako przykrywkę do bezkarnej zabawy w kolorowym piasku:D
Świetny pomysł...zdjęcie po prawej na dole fajne fajne...tak jakbyś siedziała na indyjskich przyprawach i była gdzieś daleko na wschodzie ;-) bluzka nie dla mnie jednak zestaw bransoletek a i owszem ;-)
zastanawiam się, jakim cudem Ty znajdujesz takie śliczności w VintageShopie. ja, oprócz ciekawych okularów, nie widzę tam kompletnie nic ;)
Świetny zestaw!!! Zapraszam do siebie - http://virgo1982.blogspot.com/
Potrzebuję takiej bluzki, na wzór do sukni slubnej...
Prześlij komentarz